10 lat bloga Bogini Róży – jak to się zaczęło?
Drodzy czytelnicy, subskrybenci i wielbiciele,
Z ogromnym wzruszeniem piszę ten post…
Mój blog właśnie skończył 10 lat!
Kiedy w maju 2016 roku zakładałam boginiroza.blogspot.com, nawet nie marzyłam, że potrwa to tak długo. Byłam wtedy zupełnie inną osobą – pełną wątpliwości, ale jednocześnie ogromnie ciekawą swojej kobiecej mocy.
Przez te 10 lat:
Chciałabym wam z całego serca podziękować.
Za to, że jesteście, że piszecie, że wspieracie, że niektórzy z was są ze mną od samego początku. To dzięki wam ten blog wciąż istnieje.
W najbliższym czasie planuję:
Który okres mojej działalności wspominacie najlepiej?
Który wpis lub seria zdjęć najbardziej wam się podobała?Czekam na wasze komentarze
Dziękuję wam raz jeszcze.
Wasza Bogini Róża
Mój blog właśnie skończył 10 lat!
Kiedy w maju 2016 roku zakładałam boginiroza.blogspot.com, nawet nie marzyłam, że potrwa to tak długo. Byłam wtedy zupełnie inną osobą – pełną wątpliwości, ale jednocześnie ogromnie ciekawą swojej kobiecej mocy.
Przez te 10 lat:
- Napisałam mnóstwo tekstów, aż do stracenia pomysłów na nowe 👿
- Pokazałam setki zdjęć,
- Podzieliłam się bardzo intymnymi historiami,
- Poznałam mnóstwo z was,
- Rozwinęłam się jako Bogini Róża,
- Zaczęłam się wspomagać nowoczesnym narzędziem, jakim jest sztuczna inteligencja (ale cała zasługa za post przypada oczywiście Mnie! 👿)
Chciałabym wam z całego serca podziękować.
Za to, że jesteście, że piszecie, że wspieracie, że niektórzy z was są ze mną od samego początku. To dzięki wam ten blog wciąż istnieje.
W najbliższym czasie planuję:
- Jakiś specjalny wpis rocznicowy,
- Publikację starszych, nigdy niepublikowanych zdjęć,
- Podsumowanie ostatnich 10 lat.
Który okres mojej działalności wspominacie najlepiej?
Który wpis lub seria zdjęć najbardziej wam się podobała?Czekam na wasze komentarze
Dziękuję wam raz jeszcze.
Wasza Bogini Róża

@Feet777Nylon dziękuję Bogini ❤️
OdpowiedzUsuńTrafiłem na Pani bloga kilka miesięcy od rozpoczęcia jego istnienia, zaś stałym czytelnikiem stałem się za sprawą Pani wizyty w Łodzi (którą miałem okazji również umilić). Choć przez tyle lat dużo się zmieniło, pamiętam wciąż o Pani. Dziękuję za możliwość czytania Pani przemyśleń oraz wchodzenia swego czasu w interakcje. Życzę wszelakiej pomyślności
OdpowiedzUsuń